Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty

15.11.2011

K's Jabłkowe ufo (*****)

To nie jest nic innego, jak pierogi z jabłkami.
Składniki:
na ciasto:
100g mąki orkiszowej z pełnego przemiału (+ do podsypania)
ciepła woda
sól
na farsz:
jabłka - obrane i pokrojone w dość małą kostkę
ponadto: fruktoza i jogurt naturalny do 1,5%
Przygotowanie:
Ciasto: 100g mąki wsypać do miski, dodać szczyptę soli - wymieszać. Powoli wlewać ciepłą wodę, jednocześnie mieszając ją z mąką, żeby powstało ciasto. Odłożyć na blat to, co się zlepiło. Znowu wlać trochę wody, połączyć z mąką i tak do końca mąki. Kawałki ciasta połączyć ze sobą i ugniatać, podsypując mąką, jeżeli trzeba. Rozwałkować. Kieliszkiem wycinać małe placuszki. 
Każdy placuszek rozgnieść w palcach. Na jeden nakładać jabłka, przykrywać drugim i zlepiać. Odkładać na talerz posypany mąką. Wyglądają, jak ufo - przynajmniej dla mnie ;)
Zagotować wodę, posolić. Wrzucić i gotować do wypłynięcia. 
Podawać polane jogurtem z fruktozą.








28.09.2011

K's Pierogi z jabłkami (*****)

Przepis mój :)
Jak zrobić ciasto na pierogi tutaj.
Bierzemy słodkie jabłka, kroimy na 4 części. Obieramy każdą, pozbywamy się środka, kroimy w większe plasterki. Każdy plasterek zawijamy w ciasto. Gotujemy w posolonej wodzie. Można zjeść z jogurtem naturalnym i cynamonem. 

Pierogi z pieczarkami i kapustą (*****)

Składniki:
na ciasto: mąka orkiszowa, bardzo gorąca woda, sól
na farsz
500 gram kapusty kiszonej
250g pieczarek
kilka suszonych grzybów
cebula
sól, pieprz, olej
Przygotowanie:
Farsz: Kapustę odciskamy, gotujemy do miękkości, odcedzamy, odciskamy, kroimy drobniutko.
Pieczarki myjemy, kroimy w drobniutką kostkę, solimy, podduszamy na wodzie. Odcedzamy.
Grzybyki albo moczymy kilka godzin albo gotujemy kilka minut, odcedzamy, kroimy w drobniutką kostkę.
Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na teflonie na łyżeczce oliwy - solimy. Jak się zeszkli dodajemy grzyby i pieczarki, kapustę. Przesmażamy wszystko, można podlać wodą z grzybów (nie pieczarek!) i smażyć do jej wyparowania. Dosolić i dopieprzyć do smaku. Odstawić do wystygnięcia.
Ciasto: mąkę sypiemy do miski, solimy. Powoli wlewamy gorącą wodę (uwaga, żeby się nie poparzyć) i sklejamy mąkę. Odkładamy na blat, to co się skleiło. Znowu lejemy wodę i znowu sklejamy mąkę, odkładamy na kupkę na blacie i tak w kółko, dopóki nie skleimy całej mąki. Ugniatamy ciasto, żeby wszystko wymieszało się ze sobą. Wkładamy do miski. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na jakieś 20 minut.
Przecinamy ciasto na pół - jedną połowę wkładamy do miski i przykrywamy ściereczką, drugą rozwałkowujemy, wycinamy szklanką koła, nakładamy farsz, zalepiamy.
Gotujemy w posolonej wodzie.
Podajemy... jeżeli same to będzie MM, jeżeli z barszczem lub cebulką - nie MM :)